Pozdrawiam serdecznie


Na diabolicznym niebie dorożki czarnej cień, w niej diabeł się kolebie, pijany drugi dzień. Znów mu się nie udało, chciał zdobyć kilka dusz, pił w karczmie „Pod Kupałą”, aż ze łba leciał kurz. Cyrograf miał w kieszeni, musiał mu wypaść gdzieś, Lucyfer się zapieni i już się śmieje wieś. Mój diable,media głoszą, cyrograf twój to bzdet, dziś diabły się panoszą pod nazwą IN-TER-NET. Czy to jest prawda szczera, czy dziennikarski ptak? Wyskoczył bies z serwera i kusi mocno tak. Anna Zajączkowska

cooltext116732617919341

e9f29d7f002b2ae4331f74c109bcb46b-1_a0f19b

=S= - 0916

Reklamy